to nie był zwykły pocałunek nigdy jeszcze Cię nie widziałem a ostatnio widuję Cię co noc każdej nocy jesteś inna każdej nocy jesteś piękniejsza każdej nocy się w Tobie zakochuję a kochać Cię będę zawsze czasem zapamiętuje Twoje oczy czasem kawałek grzywki czasem kawałek szyji wczoraj wpatrywałem się w Twoje prawe oko niebieskie granatowe głębokie w lewej dolnej części widziałem duże skupisko ciemnych plamek wtedy była tylko twoja źrenica to był cały mój świat a w nim widziałem siebie stałem się Tobą znów byliśmy Jednym dzisiaj mieliśmy towarzystwo dwóch kobiet jedna rówieśniczka, druga starsza zakochiwaliśmy się w sobie niezliczony już raz całowaliśmy się po raz pierwszy ktoś się z tego śmiał powiedziałaś że to nie jest normalny pocałunek masz rację to nigdy nie są normalne pocałunki pojawił się byt pojawiła się istota to był on czy ona? to było To To zaczęło wyjaśniać zaburzyło spokój do starszej kobiety powiedziało że ona nie jest badaczką ale artystką młodszą też wyjaśniło a do mnie powiedziało że mnie tutaj być nie powinno wiedziałem że ma rację wiedziałem że to sen wiedziałem że napięcie wzrasta to się zbliżało to zmieniało swoje twarze jakby usiłowało trzymać ludzką maskę a było Tym chciałem wypiąć wtyczkę wyłączyć sen nie mogłem nie spanikowałem wiedziałem że nie jestem sam nie bałem się kochałem Ciebie i To krzyki ucichły szum wzrósł sen się rozpłynął uczucie niezwykłego pocałunku zostało na ustach do zobaczenia do kolejnego włamu w Twój sen niczym do dziewczęcego namiotu nie wiem kiedy się poznamy tutaj może nie za tego życia czuję spokój bo czuję Ciebie Twoje istnienie czuję spokój bo nie ma innej opcji niż nasze ponowne spotkanie nie ma innej opcji niż My powracający do bycia Jednym